Spośród warunków koniecznych do zaistnienia wiersza
samotność jest pierwsza (...)

Michał Rachwał, ...

piątek, 4 lutego 2011

Klara Zach

Fot. Mariusz Kus
O przewielebni ojcowie
książęta kościoła
czy znajdzie się odrobinę miejsca
na małym
nieskończenie bocznym ołtarzu
w małej kapliczce o cal wyższej
od pnia po odeszłej brzozie
w kapliczce przydrożnej u bezdroża
w kapliczce pobożnych zamyśleń
z zacisza lękliwych przemilczeń
- czy znajdzie się miejsce na figurkę Klary?
Klary bez palców co dotykały majestat
bez nozdrzy pełnych rozgrzanego potu pomazańca
bez warg całowanych gryzionych
w nieomylnych ustach...
O patronko rozkoszy przed bólem
ucieczko spłoszonych uścisków
studnio zatopionych iskier
które kiedyś były w oczach pełnią obietnic
bądź w grzeszeniu swym niewinna
w lubieżności zaś racz przetrwać
Klaro w klatce i w pościeli
nożem cięta i językiem
krwawiąc z piersi – jesteś święta
gdy cię chłoszcze mokry rzemień
wysłuchaj jęków
przestań być bólem
bądź tylko śmiercią

Michał Rachwał 
8/ 2002, z tomiku Fioletowa klisza, 2004
 

1 komentarz:

  1. ...jej już od 700 lat jest lepiej, tylko my jesteśmy przed. Cały problem w tym, że pomimo lat upływu ludzka sprawiedliwość jest taka sama...i jeszcze wielu będzie prosić o śmierć jako uwolnienie od niesprawiedliwości... Dziękuję Autorze za te słowa.

    OdpowiedzUsuń